Pomysł na ten materiał powstał z potrzeb uczniów. Pewnego dnia Amanda (moja uczennica) zapytała mnie, czy mogłabym przygotować lekcję na temu tego, skąd się wzięło nazewnictw miesięcy, dlaczego np. mówimy "grudzień". I oto są: karty, które wyjaśniają etymologię nazw miesięcy.
Na kartach A4 przygotowałam w Canvie cudne grafiki, w pastelowych spokojnych kolorach, przedstawiają one naturę. Na tychże wypisałam każdy z miesięcy, pod spodem słowo, skąd dana nazwa pochodzi oraz dokładne wyjaśnienie. W opisie zawarłam także nazwy staropolskie, jako językową ciekawostkę i nie tylko...
Dodatkowo przygotowałam mniejsze karty (prostokątne fiszki). Są one w trzech wersjach:
1. Nazwy miesięcy współczesne z grafiką;
2. Nazwy miesięcy staropolskie z grafiką;
3. Nazwy miesięcy staropolskie bez grafiki.
Wygląda to tak:
Jak pracować z tym materiałem?
Na początku zajęć rozłożyłam uczniom karty z nazwami staropolskimi (bez grafiki). Robiłam to jedna po drugiej, a zadaniem uczniów było zastanowić się, czego dotyczyć będzie dzisiejsza lekcja. Po jakimś czasie ktoś wpada na to, że są to nazwy miesięcy, czasem pada pojęcie archaizmów. Następnie pytam się młodych ludzi, po kolei, jak myślą, skąd się wzięła dana nazwa. Staramy się omówić budowę słowotwórczą wyrazów (w klasach starszych).
Następnie daję jednemu uczniowi karty z miesiącami współczesnymi z grafikami. Zadaniem uczniów jest zastanowić się, jakim współczesnym miesiącem jest ten staropolski odpowiednik. Chodzi o dopasowywanie i stworzenie par. Gdy pary powstaną, można zrobić dwojako:
A. W klasach młodszych sprawdzam razem z uczniami, czy udało im się dobrze utworzyć pary. W tym celu stworzyłam karty ze współczesną nazwą i grafiką. Grafiki w danych miesiącach muszą się zgadzać (jak na zdjęciu). Później uczniowie po kolei czytają opisy z kart A4. Wówczas omawiamy każdy miesiąc i dowiadujemy się, o nazwie współczesnej i tej staropolskiej. Ćwiczymy głośne czytanie oraz rozumienie tekstu czytanego.
B. W klasach starszych robię podobnie. Uczniowie dopasowują fiszki, jednak już nie sprawdzam wraz z nimi, czy zrobili to dobrze. Muszą dojść do tego sami. Karty A4 z opisami dzielę na kilka grup i wówczas powstają "stacje". W zależności od liczebności uczniów, dzielę ich na grupki, pary/trójki. Sadzam przy kartach. Muszą oni przeczytać ze zrozumieniem wiadomości zawarte i karcie i zapamiętać, skąd się wzięła dana nazwa miesiąca. Po upływie wyznaczonego czasu czas na przesiadkę. Jedna osoba zostaje przy stoliku, inne siadają przy kolejnych. Osoba, która została opowiada o tym, co przeczytała, przekazując wiedzę. I znów, po upływie czasu przesiadka, tym razem zostaje przy stoliku inna osoba i ona opowiada itd. aż każdy zaliczy wszystkie stacje. Po odbyciu takiej rundy, siadamy znów przy fiszkach i wówczas jest czas na ewentualnie poprawki i następnie sprawdzenie poprawności wykonanego zadania.

Fiszki mogą posłużyć także jako gra memory. Karty A4 świetnie nadadzą się na szkolną gazetkę, idealnie obok kalendarza.
Poza tym, pozostając w obszarze miesięcy, przygotowałam także pomoc z przysłowiami. Jest on w formie koła. Do każdego miesiąca jest jedno przysłowie. W miejsce, gdzie pojawia się nazwa miesiąca - jest luka.
Zadaniem uczniów jest oczywiście luki uzupełnić. Materiał z miesiącami
znajdziesz tutaj KLIK.
Ostatnią pomocą w tej tematyce są kartki z kalendarza. Dotyczą one poprawnego zapisywania oraz odczytywania dat, nazw miesięcy, zapisu dat, roku itd. Jest to 17 kart, na których znalazły się poniższe zagadnienia:
1. Jaki jest poprawny zapis daty (cyfrowo-słowny);
2. Jak zapisywać poprawnie datę - różne warianty;
3. Jak poprawnie odczytywać i zapisywać nazwy miesięcy;
4. Jak poprawnie zapisywać i odczytywać rok;
5 Wskazówki na konkretnych przykładach.
Łącznie kart z teorią jest 17 (w tym jedno zadanie).
Poza tym, jest także 12 kart z zadaniami. Chodzi znów o poprawny zapis dat. Wszystkie one są skonstruowane na podstawie teorii. Zadaniem ucznia jest odnaleźć, co jest błędem i zapisać datę poprawnie.
Kart z ćwiczeniami jest 12.
Ja dodatkowo na odwrocie karty zapisałam poprawną formę (by nie było wątpliwości) - stanowi to kontrolę błędu.
Jeśli dziecko przeczyta teorię, będzie w stanie wykonać te ćwiczenia. Jest to zatem materiał do samodzielnej pracy ucznia.
Karty te
są dostępne tutaj. Materiały są idealne na lekcje styczniowe, gdy witamy nowy rok. Poza tym, są to ciekawe zagadnienia. Moi uczniowie byli bardzo zainteresowani, więc polecam serdecznie.
Komentarze
Prześlij komentarz