Magiczne przedmioty - ćwiczenia leksykalne i redakcyjne

 Nauka poprzez działanie - dotykanie, macanie, zaskoczenie. Dziś pomysł, który wykorzystałam podczas lekcji przy okazji przymiotnika, antonimów oraz opisu przedmiotu w klasie 5.

 

Byliśmy akurat po powtórce z przymiotnika. Postanowiłam pójść za ciosem i połączyć tę część mowy z ćwiczeniami językowymi. Padło na antonimy. Do wprowadzenia tematu wykorzystałam bardzo proste ćwiczenie w stylu montessoriańskim. Na pociętych, prostokątnych karteczkach posiadam różne wyrazy, które są pogrupowane i włożone do specjalnych szufladek (zakup - Tiger).

Jak widać na zdjęciu, mam tutaj rymy, homonimy, antonimy (przymiotniki, czasowniki, rzeczowniki) oraz synonimy (przymiotniki, czasowniki, rzeczowniki). Do każdego zestawu jest karta kontrolna, która mówi, jak należy wyrazy połączyć.

 

 Jak działam? Na początku lekcji po prostu daję dzieciom pocięte wyrazy i mówię, że ich zadaniem jest w jakiś sposób je połączyć w pary. To ich zadaniem jest wykombinować, w jaki sposób...


 Dla piątoklasistów zadanie to było proste. Szybko zorientowali się, w jaki sposób połączyć wyrazy. Na ich podstawie wytłumaczyli mi sami, czym są antonimy. Na kolejnej lekcji przeszliśmy do tajemniczego przedmiotu...
 
 
Pożyczyłam z salki terapeutycznej "przyrząd" do wkładania dłoni. Jest to połączenie drewna oraz materiałów, w otwory można włożyć jakiekolwiek przedmioty (zamiast tego można użyć oczywiście materiałowego worka). Wybrałam kilka rzeczy, które wydawały mi się atrakcyjne pod względem sensorycznym i włożyłam je do środka.


Zadaniem ucznia było podejść, wymacać przedmiot, wymienić 3 przymiotniki, którymi by go opisał oraz zgadnąć, co to jest. Oczywiście każdy był ciekawy i aż rwał się, by podejść i wylosować swoją zabawkę. 


Później przeszliśmy do krótkiego opisu wylosowanego przedmiotu oraz podkreślenia w nim przymiotników. A na koniec? Niespodzianka! Zadaniem uczniów było przeredagowanie swoich opisów w taki sposób, by użyć jak największej liczby antonimów. Wyszły całkiem zabawne treści. 


 
Podczas dwóch lekcji udało nam się ćwiczyć wiele umiejętności przewidzianych w podstawie programowej. Nie dotknęliśmy podręcznika, ćwiczeń i bawiliśmy się wyśmienicie!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdy Alicja trafia do Krainy Czarów...

Lekcje specjalne - Wielkanoc

Mapa fantastycznego świata