Mroczne miasteczko w klimacie Halloween

 Bardzo lubię w swojej pracy włączać na lekcje języka polskiego elementy plastyczno-teczniczne. W ostatni dzień przed przerwą na Wszystkich Świętych  działaliśmy w szkole warsztatowo.

Mi przypadły w udziale "Czarne historie", czyli gra, która polega na rozwiązywaniu zagadek detektywistycznych (polecam serdecznie); poza tym podczas pozostałych warsztatów uczniowie wycinali dyniowe lampiony oraz tworzyli makietę Mrocznego miasteczka.

Moim zdaniem makieta wyszła fantastycznie, dlatego bez zastanowienia postanowiłam, że muszę wykorzystać ją na lekcjach języka polskiego.

W klasie 4 uczniowie mieli za zadanie wykonać szczegółowy opis miasteczka - opisywali budynki, ulice, zieleń, elementy dodatkowe, wymyślili kto mieszka w miasteczku - wyszły naprawdę ciekawe i kreatywne prace.

Klasa 6 pisała natomiast opowiadanie twórcze, narzuciłam im miejsce wydarzeń - Mroczne miasteczko z makiety. Zaangażowanie było ogromne. Nikogo nie trzeba było specjalnie zachęcać, by wziął się za pisanie. Dlatego też bardzo lubię wykorzystywać na lekcjach dodatkowe rekwizyty, coś namacalnego, pobudzającego kreatywność uczniów.

A Wy, co myślicie o tego typu zadaniach?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdy Alicja trafia do Krainy Czarów...

Lekcje specjalne - Wielkanoc

Mapa fantastycznego świata