Jesienna poezja

Pogoda za oknem w połowie września nastraja mnie bardzo lirycznie i melancholijnie. Dlatego też moją propozycją na zajęciach są jesienne liryki, przygotowane w dość atrakcyjnej, liściastej formie. 

 

 Pierwszą aktywnością są przygotowane przeze mnie liście wycięte ze starej książki, którą uznałam za zbyteczną w mojej biblioteczce. Po prostu - pocięłam kartki na kształt liścia i podkleiłam pianką dla uzyskania usztywnienia. Zadanie dla uczniów? Z wybranych słów (wyrazów) mieli oni ułożyć jesienny wiersz. Wyszły bardzo ciekawe propozycje.

 

Przygotowałam również jesienne wiersze w formie graficznie ciekawej dla oka, każdy z uczniów pracował na innym tekście - tutaj już standardowo powtarzaliśmy wiedzę o budowie, analizie wiersza. Pomocne okazały się środki stylistyczne, które przygotowałam w formie liści. Dwie pary - na jednym wypisany był środek stylistyczny, na drugim (takim samym) definicja. Podczas analizy liryków uczniowie korzystali z tej pomocy. Uważam, że to niewiele, jednak uatrakcyjnia jesienne zajęcia. 


Jeśli jesteś zainteresowany, materiał możesz znaleźć go TUTAJ


 A tak ozdobiłam polonistyczną półkę:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdy Alicja trafia do Krainy Czarów...

Mapa fantastycznego świata

Sposób na mitologię cz. 1