Odmiana przez przypadki

Odmiana przez przypadki - gdy cofnę się do momentu, kiedy byłam małą dziewczynką i miałam wykuć na pamięć przypadki i nauczyć się ich odmiany - czuję ucisk w żołądku. Wbiło się to do mojej pamięci jako proces nieprzyjemny i trudny. Dlatego, jako nauczyciel musiałam to zmienić. Przedstawię kilka pomysłów na naukę deklinacji w klasie 4, są to niekiedy pomysły zaczerpnięte z sieci, jednak nie pamiętam niestety, kto mnie zainspirował - w każdym razie - dziękuję.

 

Pomysł nr 1 - tzw. "gang przypadków", który zobaczyłam na którymś z polonistycznych blogów i od razu skradł on moje serce. Najpierw musimy zjeść 7 serków, później kupujemy w internecie lub też w Action czy Flying Tiger takie malutkie sztuczne oczy, z internetu drukujemy miny, na górę przyklejamy pytanie, a z przodu nazwę przypadka - i gotowe! Proszę mi wierzyć - uczniowie UWIELBIAJĄ tę pomoc. Biorą ją z półki, używają często do nauki. Układają we właściwej kolejności. Świetna sprawa.

Kolejna pomoc, która wymaga dość sporego przygotowania, to deklinacyjne klocki. Miałam gdzieś na strychu stare klocki, które postanowiłam wykorzystać. Jeden zestaw został oklejony jako nazwa przypadka, z drugiej strony są pytania, z boku liczby z właściwą kolejnością (by uczeń mógł sprawdzić, czy ułożył klocki poprawnie). 

Oczywiście, na kilku zestawach klocków wydrukowałam odmienione rzeczowniki. Zadaniem uczniów jest ułożyć piramidę we właściwej kolejności. Dzieci to uwielbiają i pracują w skupieniu.

Ostatni ze sposobów, który tu opiszę można wykonać bardzo szybko i łatwo! Wydrukowałam na kartkach A4 nazwy przypadków wraz z pytaniami, zalaminowałam i siuuup na podłogę. 


Uczeń losował kartkę z rzeczownikiem, brał do ręki i skacząc, chodząc, pełzając po kartach, znajdujących się na ziemi, odmieniał wyraz przez przypadki. Idealne, proste, w sam raz do nauki odmiany. Najważniejsze jest to, że dziecko jest w ruchu, a to angażuje ich mózgi do pracy. Był też taki czas, że przypadki były przyklejone w wybranym miejscu sali na stałe przez cały rok szkolny. Czasami uczniowie podchodzili i w ramach "rozrywki" odmieniali jakiś wyraz, utrwalali wiedzę. Kartki można także wykorzystać jako układankę - uczeń na podłodze przygotowuje pomoc i układa przypadki we właściwej kolejności. Można wyjść też na zewnątrz, wypisać przypadki na chodniku, zagrać w klasy. Jest to naprawdę świetna forma nauki, do której szczerze zachęcam.

 
Na koniec pokażę Wam jeszcze moją półkę, na której znajdują się pomoce dedykowane odmianie przez przypadki. Tak, w szkole Montessori w taki właśnie sposób wygląda wyposażenia sali. Na półkach znajdują się "pomoce", po które podczas pracy własnej sięgają uczniowie i wykorzystują je do nauki. 
Tutaj (oprócz opisanych) mam jeszcze kartę do spinnera, przypadkową kostkę do turlania, grę "Ja mam, kto ma" czy drewniany drążek z nadrukowanymi na rolce od papieru toaletowego przypadkami do przesuwania i właściwego ich ułożenia. Poza tym są tam jeszcze karty z teorią, gdzie odmiana przez przypadki jest opisana. 
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gdy Alicja trafia do Krainy Czarów...

Lekcje specjalne - Wielkanoc

Mapa fantastycznego świata