Posty

Moje pierwsze warsztaty Montessori, które poprowadziłam

Obraz
 Warsztaty Montessori  dla nauczycieli klas 4-8, to wydarzenie, które chciałabym Wam przybliżyć. Koncept ten tlił się w mojej głowie od jakiegoś czasu i przedstawiłam go Mariannie. Założycielka szkoły, w której pracuję przystała na to i po roku udało nam się zorganizować pierwsze warsztaty w naszej szkole.  Ale co Pani będzie robiła z tymi nauczycielami? Pytali moi uczniowie. Będę im pokazywała, jak pracujemy - brzmiała moja odpowiedź. Głównym celem tych warsztatów było dla mnie bowiem pokazanie, jak pracujemy w szkole Montessori w klasach starszych. Jest bardzo dużo kursów, warsztatów związanych z pracą z uczniami w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym. Jeśli chodzi o klasy starsze, nie znalazłam jeszcze oferty językowej, która by mnie satysfakcjonowała. Na moim fanpage'u na Facebooku dostawałam także liczne zapytania o kursy Montessori - stąd właśnie zrodził się pomysł na to przedsięwzięcie.  Początkowo zastanawiałam się, czy tego typu warsztaty wzbudzą zaintere...

Gdy Alicja trafia do Krainy Czarów...

Obraz
 Chyba mało jest osób, które nie znałyby Alicji, tej z Krainy Czarów. Popularna przecież to książka no i film w reżyserii Tima Burtona także powszechnie znany. Pokusiłam się o omówienie tej lektury z moimi uczniami (klasy 4-6). W tym wpisie dowiesz się, jakie miałam pomysły na tę książkę.  Obiecałam uczniom, że przeczytam im książkę na głos, tak też i zrobiłam. Lubię im czytać, a oni lubią słuchać. Nie jest ona przecież jakoś przesadnie długa, więc na kilku kręgach udało mi się przeczytać całość. Zdecydowałam się omawiać tę pozycję z jednego, błahego wręcz powodu - mieliśmy zaplanowany spektakl teatralny, a właściwie musical ("Alicja w Krainie Czarów - Teatr Muzyczny Forte). Wybraliśmy się na niego po omówieniu treści książki. Powiem szczerze, uczniowie przyjęli sztukę różnie, ja także nie byłam do końca zadowolona. Szkoda, bo "Zemsta" w wykonaniu tej grupy jest fantastyczna. Przejdźmy jednak do sedna. Jak pracowaliśmy z lekturą "Alicja..."? Zaczęliśmy od uporz...

Czym są follow-upy?

Obraz
 Często w moich opowieściach o szkole pojawia się się słowo: FOLLOW-UP. Czym zatem ono jest, co w sobie mieści, co oznacza? Dziś służę wyjaśnieniem. W szkole Montessori nie ma zadań domowych, uczniowie pracują podczas pracy własnej nad follow-upami. Praca własna (jak sama nazwa wskazuje) jest czasem przeznaczonym na pracę. Nie ma lekcji, są na sali nauczyciele, których zadaniem jest obserwacja oraz wspieranie dzieci w razie potrzeby - bez narzucania się. Chodzi o to, by każdy z uczniów miał szansę zmierzyć się z zadaniami samodzielnie, na miarę swoich możliwości lub też poszukał wsparcia w kolegach. Po to właśnie mamy łączone grupy, by uczniowie z większym doświadczeniem mogli wspomóc innych. Na zasadzie pomocy koleżeńskiej. Nauczyciel oczywiście także może pomagać, naprowadzać i towarzyszyć uczniowi w tym procesie. Takie też jest moje zadanie.  Po lekcjach nauczyciel przedmiotowy może zadać uczniom zadanie do samodzielnej pracy. Jest to tzw. follow-up - tak, jest to słowo po ...

Skąd się wzięły nazwy miesięcy?

Obraz
Pomysł na ten materiał powstał z potrzeb uczniów. Pewnego dnia Amanda (moja uczennica) zapytała mnie, czy mogłabym przygotować lekcję na temu tego, skąd się wzięło nazewnictw miesięcy, dlaczego np. mówimy "grudzień". I oto są: karty, które wyjaśniają etymologię nazw miesięcy. Na kartach A4 przygotowałam w Canvie cudne grafiki, w pastelowych spokojnych kolorach, przedstawiają one naturę. Na tychże wypisałam każdy z miesięcy, pod spodem słowo, skąd dana nazwa pochodzi oraz dokładne wyjaśnienie. W opisie zawarłam także nazwy staropolskie, jako językową ciekawostkę i nie tylko... Dodatkowo przygotowałam mniejsze karty (prostokątne fiszki). Są one w trzech wersjach:  1. Nazwy miesięcy współczesne z grafiką; 2. Nazwy miesięcy staropolskie z grafiką; 3. Nazwy miesięcy staropolskie bez grafiki. Wygląda to tak: Jak pracować z tym materiałem? Na początku zajęć rozłożyłam uczniom karty z nazwami staropolskimi (bez grafiki). Robiłam to jedna po drugiej, a zadaniem uczniów było zastanowić...

Opowieść o świętym Mikołaju

Obraz
 Szkoły Montessori charakteryzują się tym, że wprowadzają w zagadnienia podczas tzw. Wielkich Lekcji. Są to opowieści, według których porządkuje się tematy. Klasycznie układają się one tak:   lekcja o  powstaniu wszechświata, o powstaniu życia na ziemi, o cywilizacjach, o historii pisma i o historii liczb.  Jest to coroczna praktyka w klasach 1-3 czy też starszych (6+12 lat). W klasach na wyższym poziomie edukacyjnym wykorzystujemy także opowieści. Ostatnio poprowadziłam lekcję o świętym Mikołaju. Na czym to polega? Przygotowujemy sobie opowieść (ja nauczyłam się tego od moich koleżanek "po fachu" - karty o świętym Mikołaju stworzyła Iza, jak układać materiały pokazała mi Eva). Musimy wiedzieć, co chcemy przekazać ucznim - ja założyłam sobie, by uświadomić uczniom, jaką drogę i transformację przeszedł św. Mikołaj. Od biskupa, po skomercjalizowanego, uśmiechniętego pana z otyłością brzuszną. Jak to zrobić? Możemy przygotować sobie karty z całą historią. Ja zaczęł...